Fabryka małp – Lady Pank
Pobierz tekst z chwytami w PDF
A fis A fis
A fis A fis
E H gis7 A
Ktoś łapie mnie i zaciska palce
E H gis7 A
Na gardle tak, że aż tracę dech
E H gis7 A
Zabijam go po morderczej walce
E H gis7 A
Budzę się i gdzie już jestem wiem
E H gis7
Fabryka małp, fabryka psów
A H
Rezerwat dzikich stworzeń
E H gis7
Zajadłych tak, że nawet Bóg
A H
I Bóg im nie pomoże
E H gis7 A
Miliony kłów, łap w pazury zbrojnych
E H gis7 A
Gotowych do walk o byle co
E H gis7 A
Dokoła wre stan totalnej wojny
E H gis7 A
Zabijać się o jedyny sport
E H gis7
Fabryka małp, fabryka psów
A H
Rezerwat dzikich stworzeń
E H gis7
Zajadłych tak, że nawet Bóg
A
I Bóg im nie pomoże, nie pomoże, nie pomoże
E cis
Gdzie spojrzę dookoła dżungla
E cis
Gdzie spojrzę dookoła dżungla
E cis
Dżungla
E cis
Dżungla
E cis E cis E
A fis A fis | x4
E H gis7 A
Otwieram drzwi i znów dzień jak co dzień
E H gis7 A
Donośny huk stu i więcej dział
E H gis7 A
Coś dzieje się wciąż na Bliskim Wchodzie
E H gis7 A
Za progiem znów mój normalny świat
E H gis7
Fabryka małp, fabryka psów
A H
Rezerwat dzikich stworzeń
E H gis7
Zajadłych tak, że nawet Bóg
A H
I Bóg im nie pomoże
E H gis7
Fabryka małp, fabryka psów
A H
Rezerwat dzikich stworzeń
E H gis7
Zajadłych tak, że nawet Bóg
A H
I Bóg im nie pomoże
E H gis7 A H | x4








