Każdy kryzys może być szansą lub przeszkodą, która nas zatrzyma. Przygoda z gitarą to również droga, na której spotka cię wiele wyzwań… i dziś opowiem ci co zrobić, by przejść każdy etap z podniesioną głową.
Początkujący gitarzysta ma przed sobą wiele pytań – która gitara jest najlepsza, od czego zacząć, skąd czerpać wiedzę itd. Nie ma uniwersalnych odpowiedzi, ale doświadczony gitarzysta może wskazać ci elementy, na które warto zwrócić uwagę.
Etap 1 – Wybór gitary
Choć w Internecie jest wiele poradników na temat wyboru gitary, najlepiej mieć obok siebie gitarzystę, który ci doradzi. Ta zasada dotyczy głównie rodziców, którzy posyłają dzieci na lekcje gry na instrumencie.
To tak jak z ubraniami u dzieci – ten sam wiek, a niektórzy potrafią być o dwie głowy wyżsi od swoich rówieśników. O ile dorośli poradzą sobie na podstawie internetowych materiałów (bo kupują coś dla siebie), to wybór gitary dla dziecka jest większym wyzwaniem.
Etap 2 – Nauka podstaw
Chyba każdy gitarzysta zetknął się z jednym utworem – Metallica “Nothing else matters” – podczas swoich pierwszych kroków. Możesz potraktować to jako humorystyczny element dla początkującego grajka. Ale tak na poważnie…
Choć na naszej stronie oferuję kursy dla początkujących, to każdemu otwarcie mówię, że jeśli ma wystarczająco dużo finansów, lepiej skorzystać z nauczyciela 1 na 1.
Nauka gry na gitarze w Warszawie czy w mniejszych miejscowościach, to szereg możliwości wyboru wyśmienitych gitarzystów. I tu kolejna szczera rada – nie zawsze państwowa szkoła muzyczna jest najlepszym wyborem, kiedy myślimy o szkoleniu muzycznym.
Urząd a prywatna firma – kto ma więcej swobody i pasji? Kluczowy jest dobry nauczyciel, a nie dyplom. Prawdziwe gwiazdy estrady nie muszą pokazywać certyfikatów. Muzyka przemawia lepiej niż słowa czy papierki.

Etap 3 – Akordy barowe
Po kilku tygodniach każdy gitarzysta trafia na kluczowe wyzwanie, które jest jak pierwsza sesja dla studentów – nieszczęsne akordy barowe. I sporo osób rzuca gitarę na tym etapie.
Nie ma się co oszukiwać, jest to wyzwanie. Chciałem w tym artykule wskazać momenty krytyczne i jeśli uczysz się samodzielnie czy z kursów i nie dajesz sobie rady, to tu jest moment na wsparcie z zewnątrz.
Dziś modne jest pojęcie “hybrydowe xyz”. Można to myślenie wykorzystać również przy nauce gry na gitarze. Jest to dobry kompromis między dbaniem o budżet i profesjonalnym podejściem do nauki.
Rozwijasz się krok po kroku, korzystając z różnych internetowych materiałów. A co jakiś czas, szczególnie w przypadku takiego kryzysu, umawiasz się na kilka lekcji do nauczyciela i razem przeskakujecie tę przeszkodę. Później znowu robisz swoje kroki i po czasie weryfikacja, ekspercie rady i kopniak w tyłek. Mega polecam to podejście!
Etap 4 – Od gitarzysty do muzyka i artysty
To jest moment, gdy potrafisz już grać – swobodnie zmieniasz akordy, grasz trochę tabulatury, czujesz rytm, ogarniasz bicia itd. Złapałeś bakcyla i chcesz iść dalej w muzyczny świat.
Tu warto zacząć myśleć już szerzej. Zadaj sobie pytanie: Co może mi pomóc rozwinąć się jako gitarzyście?
Jeśli masz dobrego nauczyciela, to zaufaj mu i daj się prowadzić. Jeśli rozwijasz się samodzielnie, pomyśl o tym jak być lepszym muzykiem, a nie tylko gitarzystą. Pomyśl o tym, by zrozumieć muzykę. To bardzo mocno przełoży się na twoje umiejętności.
Gdy zrobisz ćwiczenia rytmiczne, będziesz w stanie bawić się biciami gitarowymi, bo rozłożysz takt na coraz mniejsze części i zaczniesz dostrzegać możliwości w krótkich nutach.
Gdy poznasz skale, będziesz w stanie zrozumieć jak tworzyć melodie w różnych stylach. Ale same skale pomogą ci też lepiej zrozumieć pentatonikę i dobierać dźwięki przy solówkach.
Można tak wymieniać i wymieniać… W tym wszystkim najważniejsze jest jedno – twoja radość z gry na gitarze. Czasami przekroczenie pewnego etapu otwiera ci drzwi na przestrzenie, które pozwalają na niesamowitą zabawę dźwiękami. To jest dopiero frajda!
Powodzenia!
Artykuł przygotowany we współpracy z Akademią Rocka







