Zasilanie efektów gitarowych: co sprawdzić przed podłączeniem

Wtyk pasuje, dioda się zapala, a efekt działa. To jeszcze nie dowód, że zasilacz został dobrany właściwie. Przy kilku kostkach warto spisać ich wymagania, zanim pierwszy przewód trafi do gniazda.

Gitara typu Telecaster i zestaw efektów na pedalboardzie.

Gitara typu Telecaster i zestaw efektów na pedalboardzie. Źródło: Wikimedia Commons.

Cztery informacje z obudowy i instrukcji

Dla każdego efektu zanotuj napięcie, rodzaj zasilania AC lub DC, polaryzację oraz wymagany prąd. Dodaj rozmiar złącza. Dwa efekty z podobnym gniazdem mogą potrzebować innych parametrów. Nie zakładaj również, że wszystko oznaczone jako sprzęt gitarowy pracuje przy 9 V.

Wartość prądu podana na odpowiednim wyjściu zasilacza opisuje jego wydajność, a nie prąd wtłaczany na siłę do efektu. Wyjście musi jednak spełniać pozostałe wymagania urządzenia i zapewniać co najmniej potrzebną wydajność. Nie zwiększaj napięcia dla uzyskania „większego zapasu”, jeśli producent efektu tego nie dopuszcza. Przełączane wyjście zasilacza ustaw przed podłączeniem kostki.

Jeden przewód rozdzielający czy osobne wyjścia?

Rozdzielacz typu daisy chain może obsługiwać zgodne urządzenia, ale wspólne zasilanie nie jest odpowiednie dla każdej kombinacji. Znaczenie mają łączny pobór prądu, polaryzacja, konstrukcja efektów i możliwe zakłócenia. Napis „kilka wyjść” także nie gwarantuje, że są one od siebie elektrycznie izolowane.

Jeżeli zestaw brumi, odłączaj kolejne efekty i porównuj zachowanie prostszego toru. Nie próbuj leczyć zakłóceń przypadkowymi przejściówkami. Niektóre efekty mają szczególne wymagania, w tym inną polaryzację albo zasilanie AC. Wtedy dopasowanie do instrukcji jest ważniejsze niż wygoda wspólnego przewodu.

Syntezatory Moog i efekt Strymon Flint połączone przewodami.

Syntezatory Moog i efekt Strymon Flint połączone przewodami. Źródło: Wikimedia Commons.

Przygotuj kartkę do pedalboardu

Praktyczny zapis może wyglądać tak: nazwa efektu, parametry zasilania, numer wyjścia, długość kabla. Zachowaj go w pokrowcu lub telefonie. Jeśli pożyczasz kostkę przed koncertem, od razu masz miejsce na jej dane, zamiast odgadywać wymagania podczas próby dźwięku.

Zamocuj przewody bez naprężania gniazd i zostaw dostęp do przełączników napięcia. Po złożeniu zestawu przetestuj każdy efekt oddzielnie, a następnie cały tor. Gdy czegoś nie da się potwierdzić na obudowie, sprawdź instrukcję lub zapytaj producenta. Koszt właściwego przewodu jest zwykle mniej dotkliwy niż koszt naprawy urządzenia podłączonego do przypadkowego zasilacza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *